Strona główna » Aktualności

Aktualności

Okładka dla Parafia Ewangelicko-Reformowana w Żychlinie
Page likes: 1,705

Parafia Ewangelicko-Reformowana w Żychlinie

(opens in a new tab)

Kościół ewangelicko-reformowany w Żychlinie.
Nabożeństwa odbywają się w każdą niedzielę o godz. 10.30.

Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego, jak w Biblioteka Kórnicka gromadzone i pieczołowicie przechowywane jest dziedzictwo naszych przodków Braci Czeskich-wspólnoty, której duchowa, intelektualna i kulturowa spuścizna zajmuje wyjątkowe miejsce w historii Europy Środkowej. O tej niezwykłej kolekcji pięknie i z pasją opowiada nam Aneta Falk, wydobywając z dawnych ksiąg, dokumentów i pamiątek niezwykłą opowieść o ludziach... 💐Warto wybrać się do Biblioteki Kórnickiej po więcej.. my byliśmy i zauroczylismy się zbiorami ❤️ ...
Z głębokim żalem i smutkiem powiadamiamy o śmierci naszej parafianki, śp. Krystyny Tomaszewskiej🩶, która odeszła w wieku 94 lat. Była osobą głęboko zakorzenioną w naszej wspólnocie - urodzoną w Żychlinie i religijnie ukształtowaną w Parafia Ewangelicko-Reformowana w Żychlinie, tutaj wychowaną i przez całe życie związaną z duchem Reformacji oraz tradycją Kościoła reformowanego.Jej wiara nie była jedynie dziedzictwem wyniesionym z domu. Wyrażała się w codziennej obecności, odpowiedzialności i trosce o innych.Krystyna Tomaszewska przez lata angażowała się w życie Parafii.W powojennych latach należała do Kolegium Kościelnego, współtworząc życie naszej wspólnoty w czasie, który wymagał szczególnej wytrwałości, oddania i poczucia odpowiedzialności za Kościół.Ważnym miejscem jej służby była także szkółka niedzielna. Uczyła dzieci, przekazując im nie tylko wiedzę biblijną i podstawy wiary, lecz także to, co najważniejsze: szacunek dla drugiego człowieka, odpowiedzialność i wrażliwość.Swoją troskę o dzieci realizowała również jako opiekunka w domu dziecka prowadzonym przez ośrodek luterański w Miechowicach. Była to praca wymagająca cierpliwości, uważności i serca- cech, które potrafiła ofiarować innym bez rozgłosu.Wspominamy ją jako osobę zaangażowaną, wierną swojej parafii i bliską sprawom Kościoła. Jej życie było świadectwem, że wspólnotę buduje się nie tylko przez wielkie słowa, lecz przede wszystkim przez obecność, sumienność i gotowość do pracy.Żegnamy śp. Krystynę z wielkim smutkiem, ale także z wdzięcznością za jej życie i dobro, które pozostawiła w naszej wspólnocie.🩶 Łączymy się w bólu z jej synami, wnukami, rodziną i wszystkimi bliskimi. Niech Bóg umocni ich w czasie żałoby i da im pocieszenie, którego człowiek najbardziej potrzebuje wobec straty.Pogrzeb naszej siostry Krystyny, odbędzie się jutro, w środę, 7 października o godzinie 13:00. Uroczystość rozpocznie się w kościele ewangelicko-reformowanym przy ul. Parkowej 9 w Żychlinie. Następnie ciało Zmarłej zostanie odprowadzone na cmentarz ewangelicki w Żychlinie.🩶 ...
Jesteśmy dumni, że nasza Krysia Laskowska - diasporowiczka z Diaspory Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Polsce z Krakowa została nominowana do nagrody Miłosierny Samarytanin 2026 ❤️Krysiu, gratulujemy 💐💐💐💐Przekazywać takie wiadomości to prawdziwa radość: nasza Parafianka, Pani Krystyna Laskowska została nominowana do Nagrody Diakonii Polskiej „Miłosierny Samarytanin 2026”! 😍Pani Krysia to wśród krakowskich ewangelików człowiek-instytucja: od wielu lat z poświęceniem zaangażowana w działalność diakonijną, przewodnicząca komisji ds. dobroczynności Rady Parafialnej, koordynatorka Kręgu Srebrnej Generacji, a przede wszystkim osoba wielkiego serca, oddana sprawom pomocy drugiemu człowiekowi, otwarta na wszystkich potrzebujących.Pani Krysiu, gratulujemy nominacji i z całego serca dziękujemy za Pani służbę w naszej wspólnocie! ❤️Diecezja Katowicka Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP Kościół Ewangelicko-Augsburski (Luterański) w Polsce ...
Czy wiecie, że w najstarszej Parafii reformowanej w Polsce od sierpnia 2025 roku działa grupa teatralna?🤔 Do kościoła w Żychlinie przychodzimy, by słuchać. Ale też dzięki otwartości pastora i Kolegium Kościelnego pozwala nam się w nim mówić-nie zawsze słowami, czasem gestem, obrazem, ciszą, ruchem albo spojrzeniem.Nasz teatr, działający przy Parafia Ewangelicko-Reformowana w Żychlinie narodził się ze współpracy z literatem Krzysztof Urban z Parafia Ewangelicko-Reformowana w Warszawie w sierpniu 2025 roku, a we wrześniu odbył się pierwszy performens w Żychlinie jego autorstwa podczas Zjazdu Diaspor i Parafii pt. „Nie dam się zamalować”Był on jak otwarcie drzwi do nieznanego pokoju. Nikt z nas nie wiedział jeszcze dokładnie, dokąd zaprowadzi nas ta droga, ale czuliśmy, że warto nią pójść. Od tamtej pory minął rok, rok prób, spotkań, odkrywania własnych możliwości i przekonywania się, że scena nie jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowych aktorów.Amator to przecież nie ktoś „gorszy”, lecz ktoś, kto tworzy z miłości. Słowo to pochodzi od łacińskiego amo „kocham”. W naszym teatrze nie chodzi o perfekcję oderwaną od człowieka. Chodzi o autentyczność, odwagę i spotkanie. O to, spróbować powiedzieć światu coś własnym głosem.Każdy kolejny performens był inną opowieścią, innym pytaniem i innym rodzajem światła. Była opowieść o Leibnitzu i Wolterze na pracę zaliczeniową studentki teologii.Był świąteczny performens Krzysztofa Urbana o choince-pozornie prosty, a przecież pełen znaczeń: o oczekiwaniu, nadziei, bliskości i świetle, które pojawia się wtedy, gdy dni stają się najciemniejsze.W czerwcu 2026 roku pokazaliśmy „Ogród rozdzielony” też Krzysztofa Urbana. To historia związana z powstaniem Parafii żychlińskiej.Stuka zagrana dwa razy. Raz podczas Święta naszej Parafii, drugi raz podczas pobytu żychlińskich Parafian i chóru Deo Gloria w Parafia Wodzisław Śląski i Gołkowice W październiku przyszła kolej na performens „Pamięć zapisana w kamieniu”wystawionego podczas Konferencji o Lapidarium i III Zjazdu Diaspor i Parafii, i jak zwykle napisał ją Krzysztof Urban. Już sam tytuł niesie w sobie niezwykłą siłę. Kamień kojarzy się z trwałością, ale też z ciężarem. Pamięć bywa jednym i drugim: przechowuje to, czego nie chcemy utracić, a jednocześnie przypomina o tym, co nadal w nas żyje. W tym performensie sztuka stała się spotkaniem z osobą, śladem i dziedzictwem, z tym, co pozostaje, nawet gdy człowiek odchodzi.Nasze przedstawienia nie są jednak tylko spektaklami. Są próbą zadawania pytań. O człowieka. O jego wolność. O pamięć, samotność, relacje i o Boga, który nie zawsze przemawia głośno, ale czasem objawia się w prostym geście, w odwadze, by coś stworzyć... Teatr przy parafii jest czymś więcej niż dodatkową aktywnością. Jest naszym środkiem wyrazu. Modlitwa ma wiele języków. Może być pieśnią, ciszą, słowem, ale także ruchem, obrazem i obecnością na scenie.Kiedy tworzymy, odkrywamy, że duchowość nie kończy się na murach kościoła. Przenika również nasze talenty, emocje, wyobraźnię i relacje z innymi. Nie występujemy po to, by udowodnić, że umiemy wszystko. Występujemy, ponieważ chcemy być razem i wspólnie szukać sensu. Każdy z nas wnosi coś własnego: głos, energię, wrażliwość, wspomnienie, pomysł.. Na scenie nie znikamy. Przeciwnie - stajemy się bardziej widoczni. Odkrywamy talenty, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Przekonujemy się, że odwaga nie zawsze wygląda jak wielki czyn. Czasem jest nią po prostu wyjście przed innych i powiedzenie: „Oto jestem. Mam coś do przekazania”.Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają: tym, którzy przychodzą na nasze performensy, pomagają w ich przygotowaniu, dzielą się dobrym słowem, robią zdjęcia, podają dalej nasze historie i po prostu są. Bez publiczności teatr pozostaje milczeniem. Dzięki Wam może oddychać, rozwijać się i szukać kolejnych tematów.A teraz przed nami następny rozdział. Ogłaszamy konkurs na nazwę naszej grupy teatralnej i czekamy na propozycje. Być może najlepsza nazwa pojawi się niespodziewanie- tak jak pojawia się pomysł, obraz albo pierwsze zdanie opowieści.Nam się wydaje, że jesteśmy po TO, aby to, co mogłoby przeminąć, dostało jeszcze chwilę światła..Ale czy tak jest.. Kto to wie... ...
Czy wiecie co wydarzyło się 2 października 2026 roku w Parafia Ewangelicko-Reformowana w Żychlinie ?Tego dnia Żychlin stał się miejscem, gdzie historia ożyła na nowo.. 🤔Bo konferencja popularnonaukowa „Pamięć wyryta w kamieniu” była nie tylko świętowaniem 40-lecia lapidarium Kościół Ewangelicko-Reformowany w RP, ale przede wszystkim jego długo wyczekiwanym, uroczystym otwarciem. To miejsce, jedyne w Polsce, gdzie od 1985 roku gromadzi się uratowane nagrobki i epitafia z nieistniejących już cmentarzy reformowanych, przez cztery dekady istniało w cieniu - jako skarbnica, do której klucz dopiero teraz został włożony... Lapidarium w Żychlinie to fenomen na skalę kraju. Powstało z potrzeby ratowania dziedzictwa: gdy cmentarze ewangelicko-reformowane w całej Polsce popadały w ruinę lub były likwidowane (jak ten w Kucowie Ewangelicy w Kleszczowie , zagrożony przez kopalnię węgla), kamienie z epitafiami przewożono do Żychlina. Tu, wokół kościoła i dzwonnicy, ułożono je w swoistą księgę historii wyrytą w dębnickim wapieniu i innych kamieniach. Najstarsza płyta pochodzi z 1556 roku, z Łagiewnik koło Gniezna; inne upamiętniają Szkotów, którzy przynieśli reformację do Krakowa, czeskich braci, polskie rodziny szlacheckie. Przez lata konserwatorzy z Torunia, Robert Szewczyk i Małgorzata Marszałek, przywracali tym kamieniom czytelność - właśnie ich praca była tematem jednego z wykładów.Program konferencji był bogaty i przemyślany jak dobra liturgia. Rozpoczął się w sali Chopinowskiej ZSEU w Żychlinie gdzie Krzysztof Bandoła z Biblioteki Synodu KER przedstawił początki lapidarium, przywołując postać profesora Wojciecha Kriegseisena - jego współtwórcy. Potem nastąpiła podróż przez wieki: profesor Waldemar Kowalski opowiadał o Szkotach w krakowskim zborze XVI i XVII wieku, a profesor Jan Taylor - potomek tychże Szkotów i parafianin żychliński - o ich epitafiach. Doktor Dariusz Kalina przybliżył losy kamiennej tablicy rodziny Karwickich z Grzymały, doktor Aneta Falk z Biblioteka Kórnicka - nagrobki czeskobraterskie, a Iwona Migasiewicz opowiedziała „wędrówkę pamięci” ze Skoków Towarzystwo Miłośników Miasta Skoki i Ziemi Skockiej do Żychlina, śladem nagrobków Heleny Karczyńskiej oraz Jerzego i Bogumiły Złotnickich.Ale to, co uczyniło ten dzień wyjątkowym, wydarzyło się w kościele. Spektakl „PAMIĘĆ ZAPISANA w kamieniu” Krzysztof Urban w wykonaniu grupy teatralnej z parafii żychlińskiej był żywym dowodem na to, że kamienie nie milczą. Opowieść o rodzinie Taylorów, przeplatana refleksją o pamięci, fundamentach wspólnoty i odpowiedzialności za dziedzictwo, poruszyła słuchaczy. To nie była rekonstrukcja - to było spotkanie.Konferencja zakończyła się symbolicznym aktem: uczestnicy grawerowali swoje imiona na cegłach, które trafią na „Ścianę Pamięci”. W ten sposób każdy, kto przybył do Żychlina, stał się współtwórcą nowej warstwy historii tego miejsca.Prezentacja książki „Lapidarium Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Żychlinie koło Konina” autorstwa profesora Jana Taylora domknęła całość – od teraz lapidarium ma nie tylko kamienne, ale i drukowane świadectwo.Dlaczego to ważne?Żychlin to nie jest zwykła miejscowość w powiecie koniński. To miejsce, gdzie protestancka historia Polski-często pomijana, niszczona, zapominana-została uratowana w kamieniu. Lapidarium to archiwum tożsamości: świadczy o tym, że reformacja miała w Polsce głębokie korzenie, że Szkoci, Czesi, polskie rodziny szlacheckie tworzyli wspólnotę, której ślady przetrwały dzięki ludziom o wizji. Otwarcie lapidarium po 40 latach to akt sprawiedliwości wobec tych, których imiona wyryto w kamieniu, i zaproszenie dla nas, byśmy tę pamięć podtrzymywali.. ❤️ ...
Drugi dzień Zjazdu Diaspor i Parafii otworzyło integracyjne śniadanie - prosta, a przecież teologicznie znacząca scena... Śniadanie nie jako tylko „coś do zjedzenia przed nabożeństwem”, lecz jako moment dzielenia się posiłkiem, wdzięcznością za drugiego człowieka i rozmową.❤️ Kluczowym momentem dnia BYŁO jednak niedzielne nabożeństwo dziękczynne z WIECZERZĄ PAŃSKĄ , w którym zostały przyniesione i złożone na stole Pańskim-dary. Ten gest miał głęboki sens: dary- owoce ziemi i pracy rąk - stały się znakiem, że wszystko, co mamy, jest darem. W kazaniu kaznodzieja mówił o wdzięczności w sposób, który dotyka sedna chrześcijańskiej antropologii: to, co osiągamy, nie jest wyłącznie „nasze”. Nawet jeśli coś zdobywamy pracą, to „mamy ręce” - zdrowe, zdolne do działania - jako dar.Ewangelia Marka 8,1–9 opowiada o rozmnożeniu siedmiu chlebów. Jezus, widząc zgromadzony tłum, nie pozostał obojętny wobec jego głodu. Pytał uczniów, co mają, a następnie wziął to, co było dostępne, podziękował za chleb, łamał go i polecał uczniom rozdawać go ludziom.Ten fragment, wspomniał kaznodzieja, przypomniał nam, że często koncentrujemy się przede wszystkim na brakach. Wydaje nam się, że mamy zbyt mało ludzi, środków, czasu czy możliwości, aby sprostać wszystkim potrzebom. A Jezus pokazuje jednak, że warto najpierw dostrzec to, co już otrzymaliśmy. W każdej wspólnocie znajdują się osoby posiadające różne talenty i doświadczenia. Jedni potrafią odwiedzać chorych, inni przygotować nabożeństwo, zorganizować spotkanie, zaś jeszcze inni po prostu wysłuchać drugiego człowieka. Każdy z tych darów ma znaczenie.Dary nie są przeznaczone wyłącznie dla nas. Otrzymujemy je po to, aby przekazywać je dalej. Wiele zawdzięczamy ludziom, którzy nas wychowali, przekazali nam wiarę i poświęcili swój czas. Teraz przychodzi kolej na nas. Zjazd Diaspor i Parafii jest okazją, mówił dalej kaznodzieja, nie tylko do spotkania, lecz także do wzajemnego wspierania się i dzielenia doświadczeniem. Wspólnoty nie muszą ze sobą rywalizować - mogą współpracować i razem szukać nowych dróg.Ważnym szczegółem jest również zebranie pozostałych ułamków chleba. Przypomina ono o odpowiedzialności za otrzymane dary i o tym, że niczego nie należy marnować. Jezus troszczy się o człowieka zarówno o jego potrzeby duchowe, jak i codzienne.. Droga daru jest prosta, usłyszeliśmy: otrzymać, podziękować i przekazać dalej. Nie musimy mieć wszystkiego, aby rozpocząć czynienie dobra. Wystarczy, że zauważymy to, co już posiadamy, i z wdzięcznością wykorzystamy to dla dobra innych..,💐 Podczas nabożeństwa kończącego Zjazd śpiewał chór Deo Gloria, ale nie sam. Śpiewał razem: z wiernymi, i zjazdowiczami. To nie był koncert, nie było „wykonawców” i „słuchaczy” - wszyscy byli po prostu razem, w jednej pieśni. I w tym śpiewie było coś prostego, a jednak ważnego: że możemy podziękować za ten czas, który spędziliśmy razem, że możemy wyrazić wdzięczność nie tylko słowami, ale głosem, który łączy... W czasie nabożeństwa zjazdowicze czytali fragmenty Biblii. A więc nie byli tylko tymi, którzy słuchają, ale tymi, którzy głoszą. Bo Słowo nie jest czymś, co "spada" z góry- jest czymś, co czytamy razem❤️. Głos każdego - może być głosem wspólnoty.Po nabożeństwie była agapa - i wspólny obiad, przy którym rozmawialiśmy, żegnaliśmy się ciepło, dziękowaliśmy sobie za obecność. To nie było nic wielkiego, a jednak coś się wtedy działo: że każdy z nas mógł powiedzieć: dziękuję, że jesteś 💐 I może właśnie to jest puenta tego dnia: że wdzięczność nie jest niczym wielkim. Jest po prostu gestem, w którym mówimy: dziękuję, że jesteś. Dziękuję, że mogliśmy być RAZEM 🙂 ...

3 days ago

Parafia Ewangelicko-Reformowana w Żychlinie
Nabożeństwo w Święto dziękczynienia za dary i na zakończenie żychlińskiego zjazdu. Kazanie Ew. Marka 8,1-9. Z troską podziel się tym co masz. ...
Ach gdyby granice stały się początkiem🤔 Trzeci Zjazd Diaspor i Parafii w Żychlinie trwa właśnie-rozpoczął się dziś rano i potrwa do niedzielnego popołudnia, a w jego programie było już m.in. studium biblijne, warsztaty muzyczne, gra terenowa przy lapidarium. Jutro będzie niedzielne nabożeństwo z Wieczerzą Pańską. Nasze słowa nie oddadzą tego, co naprawdę wydarzyło się dziś między ludźmi: spotkanie, które zaczęło się od pytania o granice życia-wieczorem zamieniło się we wspólny śmiech przy grillu, śpiewie i rozmowach, których nie da się zaplanować w żadnym harmonogramie🙂 Rano, po śniadaniu, uczestnicy zebrali się na studium biblijnym pt. „Granice życia”, prowadzonym przez proboszcza parafii. Nie było to wykład, przy którym słuchacz pozostaje tylko widzem - mówiono, pytano, dyskutowano na żywo. I chyba właśnie w tym tkwiła jego siła: granica życia okazała się nie jedną, prostą linią, lecz wieloma progami, które możemy przekraczać w ciągu życia. Potem przyszła muzyka. Sandra Bobrowska l, dyrygentka chóru Deo Gloria poprowadziła warsztat, podczas którego ludzie o zupełnie różnych historiach - różnych doświadczeniach, wrażliwościach, może nawet różnych sposobach rozumienia świata - zaśpiewali jednym głosem. Na początku to brzmi niemal niemożliwie. A jednak głos za głosem coś się wyrównało: nie dlatego, że wszyscy stali się tacy sami, lecz dlatego, że każdy przyniósł swój głos do wspólnej melodii. Być może o to właśnie chodzi w diasporze i parafii: nie w zacieraniu różnic, lecz w odkrywaniu, że różnice mogą brzmieć razem. Jutro uczestnicy warsztatów zaśpiewają podczas nabożeństwa.Po integracyjnym obiedzie przyszedł czas na grę terenową przy lapidarium, wokół kościoła. Dwie grupy szukały odpowiedzi o osobach upamiętnionych na płytach - o tych, których imiona pozostały w kamieniu, a historie często odeszły w cień.. . Była zdrowa rywalizacja, było napięcie, były śmiechy; a przy podsumowaniu - remis🙂 Może to właśnie najlepszy możliwy wynik: żadna grupa nie „wygrała” pamięci, bo pamięć nie jest nagrodą dla zwycięzców. Jest wspólnym odczytaniem jej.. Wieczorem grupa teatralna przedstawiła performens „Pamięć zapisana w kamieniu” autorstwa Krzysztof Urban. To tytuł, który po całym dniu zyskał drugie, głębsze znaczenie. Kamień pamięta inaczej niż człowiek: nie pamięta rozmów przy stole, nie pamięta śmiechu w altanie, nie pamięta tego, co powiedziano po zmroku, kiedy już nikt nie śpieszył się do domu.A jednak dopóki żyjemy tutaj- to właśnie te niewidoczne rzeczy- rozmowy, śpiew, cisza między słowami - zapisują się w nas najtrwalej.Grill w ogrodzie był pozornie tylko zwieńczeniem dnia. Jedzono pyszne rzeczy, śpiewano, rozmawiano, śmiano się. Ale w takich chwilach dzieje się coś, czego nie sposób sfotografować: obcy przestają być obcy, a granice pomiędzy nami - stają się mniej groźne. Nocne rozmowy mają swoją tajemnicę. Dzienne pytania, które wydają się trudne, wieczorem nagle znajdują prostszą odpowiedź: nie zawsze w słowach, czasem po prostu w obecności drugiego człowieka.I może właśnie to jest najciekawsze w tym Zjeździe DIASPOR i Parafii: że zaczęliśmy od pytania, gdzie są granice życia, a kończymy dzień z poczuciem, że najważniejsze granice nie dzielą, one zapraszają do przejścia. Z samotności do wspólnoty. Z milczenia do śpiewu. Z kamienia, który pamięta, do serca, które nie zapomina.❤️ Zjazd potrwa jeszcze do niedzieli, a nabożeństwo z Wieczerzą Pańską odbędzie się w niedzielę rano. Ale już dziś widać, że Żychlin stał się miejscem, w którym historia, wiara i ludzka bliskość spotkały się przy jednym stole🙂Dziekujemy 🌹 Parafia Ewangelicko-Reformowana w WarszawieParafia Ewangelicko-Reformowana w BełchatowieEwangelicy w KleszczowieDiaspora Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Gorzowie Wlkp. ...
Jeśli wspólny głos może być naszą reformowaną ojczyzną , którą zawsze można zabrać ze sobą w drogę - to na dzisiejszych warsztatach muzycznych z dyrygentką chóru Deo Gloria Sandra Bobrowska podczas Spotkania Diaspor i Parafii - nasze rozproszone historie po części stały się nią..🎶🎼 🙂 ...

 Więcej aktualności na naszej stronie na Facebooku!